22 sie Każdy ma swoje tempo rozwoju duchowego
Kiedy tak podążasz przez życie krocząc własną ścieżką to zapewne zauważasz swoje postępy w rozwoju. Coś, co kiedyś wydawało ci się niemożliwe do osiągnięcia, dzisiaj jest faktem. Być może zaczynają nachodzić cię różne myśli i odczucia na temat twojego rozwoju i transformowania negatywnych energii. Zaczynasz zastanawiać się czy idziesz szybko czy wolno. Bo być może to co ty osiągnąłeś przez ostatni rok, to inni robią w dwa miesiące.
Po co porównywać swoje osiągnięcia do osiągnięć innych ludzi? Czy uczestniczysz w jakimś wyścigu?
W tym momencie włączył się umysł, bo to on lubi grzebać się w porównywaniu, ocenianiu, wartościowaniu. Z perspektywy duszy to wygląda zupełnie inaczej. Weź pod uwagę, że wcieliłeś się tutaj w jakimś konkretnym celu. Oczywiście warto odkryć ten cel. Zdaj sobie sprawę, że wcielasz się tu na Ziemi już kolejny raz. W poprzednich życiach doświadczałeś pozytywnych i negatywnych aspektów przebywania tutaj, miałeś wiele emocji, przeżyłeś wiele stresujących sytuacji. Wszystkie te wydarzenia zapisały się w twoich ciałach energetycznych. Masz do nich dostęp. Każdy rodzi się po raz kolejny z zatartą pamięcią poprzednich wcieleń. To wszystko jest manipulacją i trzymaniem cię w niewiedzy abyś jak najdłużej wierzył, że jest jakaś siła wyższa, od której zależy twoje życie a ty jesteś po prostu nic nie znaczącym stworzeniem. Wbijanie w poczucie winy jest podstawowym narzędziem do umniejszania twojej wartości i mocy. To pozwala trzymać cię z dala od twojej prawdziwej mocy i korzystania z niej.
Bądź sobą.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Wymaga to zmierzenia ze swoimi poprzednimi żywotami oraz wydarzeniami jakie miały wtedy miejsce. Bo może się okazać, że robiłeś wtedy rzeczy, których dzisiaj się wstydzisz. I co? Będziesz teraz się umartwiał, poniżał i potępiał, bo takie było twoje doświadczenie? Zdaj sobie sprawę, że dusza właśnie tego chciała doświadczyć. Będąc istotą energetyczną pewne emocje są poza zasięgiem doświadczania. Uznaj te sytuacje i stań do ich zaakceptowania, zrozumienia, wybaczenia sobie oraz poproszenia o wybaczenie tym, z którymi umówiłeś się na tą sytuację. Oni tego właśnie chcieli doświadczyć. Ty im to umożliwiłeś a oni umożliwili tobie odczuć takie emocje. Ważne jest też twoje podejście do przeszłych wydarzeń i to, co z tym zrobisz w tym wcieleniu. Są tylko dwa sposoby na reagowanie. Albo zaczniesz rozwiązywać, wybaczać i transformować negatywne energie, albo jeszcze bardziej się pogrążysz i zamotasz.
Który sposób wybierasz?
Głęboka transformacja nastąpi jeśli cały proces zadzieje się na poziomie serca. Tylko przestań szukać wymówek i usprawiedliwień swoich czynów. Bo każde działanie ma swoje konsekwencje. Od ciebie zależy co wybierzesz.
Liczy się każdy, nawet najmniejszy krok, który przybliża cię do osiągnięcia celu jaki zamierzyła sobie dusza na to wcielenie. Każdy krok jest ważny i wartościowy. Gdybyś zatrzymał się i przestał iść, to cofasz się. A jeśli ten krok był tak ważny, że uświadomił ci coś, z czego zupełnie nie zdawałeś sobie sprawy? Coś, co np. zaburzało twoją wiarę w siebie? Czy był to ważny krok? Jakie znaczenie ma czy to był mały czy duży krok? Kto mierzy wielkość kroków? I nagle dochodzisz do wniosku, że wartościowanie postępów na drodze rozwoju duchowego jest zupełnie bezsensowne.
Robisz tyle, ile jesteś w stanie zrobić na dany moment. Ciało fizyczne ma swoją przepustowość energetyczną. Jest w stanie przetransformować jakąś ilość energii. To zależy od tego jakie masz blokady na poziomie ciał subtelnych oraz na poziomie czakr, meridianów a także czy medytujesz i jak głęboko potrafisz wejść w stan medytacji i go utrzymać. Te czynniki są znaczące i weź je pod uwagę zanim zaczniesz surowo się oceniać. Kiedy jedziesz samochodem czy innym środkiem lokomocji zapewne patrzysz do przodu wypatrując swojego celu podróży. Czy wtedy oglądasz się za siebie? Możliwe, że robisz to bardzo rzadko. Kiedyś zrobiłam takie doświadczenie, że oglądałam się za siebie bardzo często idąc na spacer do parku. Zmęczyła mnie ta cała sytuacja i miałam wrażenie, że idę co najmniej dwa razy wolniej niż zwykle. Mój mózg podsyłał mi myśli typu: dopiero przeszłaś taki mały kawałek a jeszcze tak daleko do parku. Ale wolno idziesz.
Podsumowując moje przemyślenie to najważniejsze jest abyś poruszał się do przodu z prędkością, jaka jest najbardziej właściwa dla ciebie. Działaj tak jak potrafisz i poszukuj nowych sposobów transformacji negatywnych energii. Pamiętaj, że zawsze możesz poprosić o pomoc, bo być może ten krok będzie krokiem bardzo znaczącym dla twojego rozwoju duchowego. Ktoś, kto patrzy z boku na twoją sytuację jest w stanie dostrzec inne rzeczy niż ty widziałeś do tej pory. Jeśli czujesz, że mogę ci pomóc to napisz do mnie aby umówić się na indywidualną sesję tutaj.
Łódź, 17.08.2021r.
