Czym jest dekalog

Czym jest dekalog?

      Na pewno z dekalogiem zetknęłaś się wiele razy. Wynika to z tego, że większość Polaków jest wyznania rzymsko-katolickiego. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czym naprawdę jest dekalog i jakie treści nam przekazuje. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda całkiem w porządku. Wydawałoby się, że są to jasne, pozytywne komunikaty, wręcz oparte na moralności. Też tak myślałam przez wiele lat dopóki tematem moich zainteresowań był tylko umysł człowieka. Kiedy jednak rozwijając się i swoją świadomość trafiłam na opracowania na temat podświadomości. Okazało się, że jest zupełnie inaczej niż myślałam. Wtedy cały sens dekalogu diametralnie zmienił się. Dlaczego?

Przypomnę jak brzmi dekalog przekazywany przez wiarę katolicką:

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
  2. Nie będziesz brał imienia pana boga twego nadaremno.
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
  5. Nie zabijaj.
  6. Nie cudzołóż.
  7. Nie kradnij.
  8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
  9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
  10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

      Tak jak wspomniałam wyżej poznając jakimi prawami rządzi się podświadomość każdego człowieka, ten podstawowy zbiór zakazów moralnych ma całkiem inne znaczenie. Otóż podświadomość zupełnie ignoruje słowo “nie”. Podam ci prosty przykład. Kiedy powiesz do dziecka aby czegoś nie ruszało to ono właśnie to zrobi. Czasami słyszę jak matki upominają swoje dzieci aby uważały, bo się przewrócą. I jaki jest efekt? Dziecko przewraca się a matka triumfuje, że miała rację. Sama wykreowała taką sytuację. I gdzie tu powód do radości?

      Wracając do dekalogu. Jak wyeliminujesz słowo “nie” to pojawi się prawdziwa natura tego przekazu. Czyli:

  1. Będziesz miał bogów cudzych przede mną (np. inne bóstwa lub pieniądze)
  2. Będziesz brał imię pana boga nadaremno (kim jest pan bóg?)
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił (każdy dzień jest wart celebrowania)
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją ( w porządku)
  5. Zabijaj
  6. Cudzołóż
  7. Kradnij ( z tych przykazań wyznawcy robią szczególny użytek)
  8. Mów fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu (czyli kłam)
  9. Pożądaj żonę bliźniego swego (no właśnie!)
  10. A także każdą rzecz, która jego jest.(!)

     

      Podążając tym tokiem rozumowania wyznawcy kościoła katolickiego najpierw wmawiają co masz robić czyli według nich grzeszysz a później idąc do konfesjonału dostajesz rozgrzeszenie. Czyli można grzeszyć gdyż otrzymasz odpuszczenie i znowu masz czystą kartę. Tylko, że w dalszym ciągu masz wewnętrzne poczucie winy, że znowu zgrzeszyłeś i zrobiłeś coś co najmniej niewłaściwego. No i jak tu wyjść z kółka grzechu i powyższych pseudo pozytywnych porad? Jest to, rzecz jasna, trudne ponieważ kiedy tkwisz w poczuciu winy to twój mózg zajmuje się tylko tym zamiast znaleźć rozwiązanie. Tkwi w niskich wibracjach. Z drugiej strony to zupełnie normalne, że popełniasz występki typu np. kłamstwa skoro dekalog opiera się na takich właśnie wartościach. Najpierw koduje się u dziecka fałszywe wartości a później wszyscy wokół się dziwią, że postępuje według nich. Brzmi to absurdalnie i jest pozbawione logiki. Poza tym kłamstwo 1000 razy powtórzone staje się prawdą. Od dawna wiadomo, że człowiekiem rządzi podświadomość i wszystkie przekonania w niej zawarte. Szczególnie ważnym czasem kodowania podświadomości jest okres ciąży oraz wiek do 3 lat. Dlatego tak ważne jest odkrywanie negatywnych przekonań i zmienianie. Najlepiej to zrobić zanim zdecydujesz się na potomstwo. A co jeśli już masz dzieci? Zacznij w tym momencie, w którym jesteś. 

      Wiem, że wiele osób ma odmienne zdanie od mojego. Każdy ma prawo do swojej opinii. Ważne jest aby zachować się kulturalnie z szacunkiem do drugiego człowieka i jego zdania nawet jeśli jest odmienne. Warto poznać zdanie drugiego człowieka, bo inny punkt widzenia może prowadzić do rozwoju i rozszerzenia horyzontów myślowych. A może jednak warto się zastanowić nad sensem mojego przemyślenia? Jeśli jesteś osobą rozwijającą swoją świadomość na pewno weźmiesz pod uwagę powyższy tekst. Być może pojawią się kolejne pytania oraz dążenie do prawdy. I tego ci życzę.

Łódź, dn. 17.06.2020r.